This transcript was made by speech-recognition software, so names and some words may be misheard. The recording is the original: watch on YouTube.
O co chodzi z tą bzdurą na temat pokoju na Ziemi? Wszyscy ci święci, mędrcy i oświeceni robili już tyle i czy jest jakiś pokój? Natura umysłu to wibrowanie. Jeśli my odnajdziemy spokój, to świat odnajdzie spokój. Będzie wtedy spokój na świecie, ale to jest przyszłość. Ludzie szukają spokoju umysłu, ale nigdy nie odnajdziesz spokoju umysłu, dlatego że naturą umysłu jest wibrowanie. I wibruje on jako skojarzona para przeciwieństw. Spokój, pokój jest wtedy, kiedy umysłu nie ma. Ale kiedy nie jesteś utożsamiony z umysłem, to czy nie jesteś w stanie pokoju? Tak, jeśli nie jesteś w umyśle, to dlatego nazywają to spokojem, który przekracza wszelkie zrozumienie. To nie jest ten spokój, który możesz uchwycić za pomocą koncepcji.
Jest tutaj wtedy naturalny pokój, spokój. Ale szukanie spokoju umysłu, kiedy naturą umysłu jest wibrowanie, spójrz na swój umysł i zobacz, wszystko jest albo dobre, albo złe. Przyjemne albo nieprzyjemne. Szczęśliwe albo smutne, kochające albo nienawidzące. Wszystko jako skojarzona para przeciwieństw. A ograniczenia, które na to nakładamy, to słowa. A słowo nie jest rzeczywistością. Weź słowo woda, spróbuj się napić słowa woda, umyć się tym słowem, popływać w nim. Zobaczysz, że nie możesz. Czy słowo ogień poparzy ci usta? To słowo mnie czy ja to po prostu kolejny konceptualny obraz. I energia wiary zasila go. I wydaje nam się, że mamy coś, coś rzeczywistego, co ma substancję. Ok, rozumiem. Jest twoje, weź to.
Ta koncepcja cierpienia jest rzeczywiście trudna. I to, co mi pomaga poprzez Boba, to to, że istnieje naturalne współczucie, nie ma w tym niczego złego. Każdy chce, żeby wszyscy byli szczęśliwi i żeby na świecie panował pokój. Ale w tym rzecz chcemy zmienić świat. Czyli znowu my, którzy chcemy coś zmienić. Bob wskazuje na to, że są źli ludzie, jak Hitler czy istnienie Holokaustu. A później umieszcza to w szerszym kontekście, jak fale tsunami, które przychodzą i zmywają całe wybrzeże, a potem natura, życie odbudowuje się. Albo wojna. Tylu ludzi zginęło, a potem przychodzi bakteria, która zabija ich jeszcze więcej. Albo sytuacje, w których zostały zmyte z powierzchni Ziemi całe cywilizacje.
Epoki lodowcowe. I teraz z perspektywy ludzkiej istoty. Tak, dzień jest dobry, noc jest zła. Przyjemność jest dobra, a ból jest niedobry. Ale z perspektywy 15 milionów lat świetlnych, nic nie jest nie tak. Wszystko jest doskonałe. I cierpienie jest również częścią tego. To dlaczego Bob dostarcza nam tej wiedzy? Dlaczego dajesz nam ten przekaz? Kto chce wiedzieć? To ja. To ja chcę wiedzieć. Ale jest coś w twoim przekazie, co potrzebuje być powtarzane. Wydaje się, że to jest twój cel. Owszem, to potrzebuje wzorców kształtów i form, by się przez nie wyrażać. Ale później odnosimy się do ego i myślimy, że ja to robię. Ten dom, ten budynek był ideą w czyimś umyśle jakiś czas temu.
Cegły, z których został zbudowany, były ideą. Telewizor, komputer. Wszystko to były idee w czyichś głowach. A ludzie mówią, ja to wynalazłem. Ale czy mogliby oni unieść palec? Przekręcić śrubkę? Narysować linię? Bez tej istoty, esencji życia. Dlatego ta esencja, istota życia wyrażająca się poprzez ten wzorzec, używająca tego wzorca. Dla wszystkich tych ewoluujących wzorców, to ona robi to wszystko. Tak. No więc oni nie mogliby tego zrobić bez tej esencji, istoty życia. Ale nie mogliby tego osiągnąć również bez tego poczucia siebie, ego. Ponieważ... Zaczekaj. Zatrzymaj myśl. Zrób pauzę. Co tobą oddycha teraz? Poczucie siebie, ego? Co bije twoim sercem? Wiem, wiem, Bob, na co wskazujesz. To nie ja.
Ja wiem o tym. Rachel czy Mozart potrzebował ego, by pisać swoją książkę? Czy to się po prostu wydarzało? To przyszło poprzez niego. Tak. Więc gdzie było ego, które pisało muzykę? Mówienie, ja to zrobiłem, czy ja to sprowadziłem, naprawdę tego nie zrobiło. Tak, ale nie. No wiesz... Może czujesz, że jest pewny upór tego ego, które nie chce odpuścić, pewien opór w poczuciu ja. Który chce przetrwać, chce się tu trzymać. Nie, ja tu jestem. Nie puszczaj mnie. Ja stworzyłam swoje poczucie siebie w określony sposób. Ty nie stworzyłaś niczego. To manifestacja i energia. Wszystko po ja jestem zostało stworzone. Energia wiary idzie do tej koncepcji mnie. Tak, ale wszystko po ja jestem.
Ja stworzyłam moją definicję i moje poczucie siebie. Czy istnieje jakikolwiek statyczny punkt w tym wszystkim? Istnieje jakakolwiek niezależna natura w tym wszystkim? Czy może jest tak, jak mówią starożytni, że to jest maja, iluzja, że tylko wydaje się być rzeczywiste? To jest fenomenalna manifestacja. Definicja fenomenu to jest to, co wydaje się istnieć. Wskazując na pojawianie się, w którym nie ma niczego solidnego. Wszystko jest spontaniczne, nie jest ograniczone przez czas. Rozumiem to, co mówisz, ale bronię poczucia siebie, o którym wiem, że jest iluzoryczne. Jest stworzone przeze mnie, ale ciągle musiałam to stworzyć. Jeśli stajesz w obronie poczucia siebie, a nie ma Ciebie, to to jest daremne. Ale ja musiałam stworzyć to poczucie siebie po to, by funkcjonować skutecznie w świecie.
By stworzyć to, co chcę stworzyć. Pokaż mi to poczucie siebie, które stworzyłaś i które robi cokolwiek w świecie. Po to, by wykonać moją pracę, muszę mieć pewne poczucie siebie, które stworzę po poczuciu ja jestem. Ja nie próbuję zmienić Twoich opinii czy myśli. Jeśli chcesz myśleć w ten sposób, to myśl w ten sposób. Ale jeśli coś Cię pociąga w stronę kwestionowania tego, to zakwestionuj. Sprawdź i zobacz. Jedną z rzeczy, o której tutaj mówimy, to to, że prawda nie może wytrzymać badania. Jeśli zbadasz niektóre z tych wierzeń, przekonań, które mamy, to one się rozpadną. Słownikowa definicja przekonania to niezakwestionowana akceptacja czegoś przy braku ewidencji. Akceptacja rzekomego, domniemanego faktu, bez pozytywnej wiedzy czy dowodu.
Tak, wiem, dlatego mogę zmienić te wierzenia, przekonania. Mogę zmienić wszystko to, co dodałam po ja jestem. Dalej, zrób to. Jaki masz problem, skoro możesz to wszystko zmienić? Ludzie myślą, że mogą wybierać swoje myśli. Dlaczego miałabyś kiedykolwiek mieć nieszczęśliwą czy ciężką myśl, gdybyś mogła wybierać swoje myśli? I jeśli możesz zmienić swoje wierzenia, to dalej, idź zmieniaj. Tak, możesz. I powód, dla którego ludzie mają nieszczęśliwe myśli, jest taki, że nie wiedzą, że mogą wybrać swoje myśli. Nie wiedzą, że mają jakąkolwiek kontrolę. I to możesz wybrać? Mogę wybrać, czy skupię moją uwagę na określonych myślach. W takim razie, jaka będzie twoja następna myśl, skoro możesz to wybrać? Uważaj.
Jestem szczęśliwa? Czy wybrałaś tę myśl? Ona została wybrana w sposób zamierzony. Ona po prostu pojawiła się, czy nie? Spontanicznie? Nie. Ja ją zamierzyłam i wybrałam. Po przemyśleniu tego, co powinnam wybrać. A myśl, ja zamierzyłam i wybrałam ją, skąd ta myśl pochodzi? Z mojego życia? Czy myśl, ja widzę, widzi? Zamknij oczy i rozejrzyj się po pokoju i zobacz, ile możesz zobaczyć z tą myślą. Czy myśl, ja słyszę, słyszy? Czy myśl, ja jestem świadoma, czy to twoja świadomość? Czy myśl, ja wybieram, może wybierać? I wtedy uświadomisz sobie, że myśl nie może zrobić niczego. To ta ożywiona energia, esencja życia, energia inteligencji pozwala, by te myśli się pojawiały.
I ona robi wszystko. To jest jedna esencja, która poprzez różne formy, kształty i wzorce pojawia się jako wszystko. To jest niedualne, niedwoiste, nierozdzielone, o tym mówimy. Jedno bez drugiego. Nawet nie jedno. Ponieważ idea, że jest jedno zakłada, że może być coś innego niż jedno. Cała idea przypisywania sobie zasług za wszystko. Cała idea, że istnieje coś, które robi, coś wybiera. To wszystko jest przyczyną całego wzburzającego konfliktu. To, co powoduje, że cierpię, to wiara w tę tożsamość. Albo poczucie siebie. To to powoduje cierpienie. Ale jeśli utracę to poczucie siebie, to cierpienie się kończy. Tak? To tym jest twoje cierpienie? Ale kto powiedział, że ja cierpię? Ale rzecz w tym, że ja muszę stwarzać poczucie siebie po to, żeby funkcjonować.
Żeby funkcjonować w świecie. Żeby wykonywać moją pracę. Nie Rachel. To jest tak samo, nie ma różnicy. To, co się wydarza, uświadamiasz sobie, że nie ma ja, nie ma mnie. Tak jak nie ma centrum Wszechświata, tak i tutaj nie ma centrum. Zobacz, my mamy rozmiar Wszechświata. Czy jest tu jakieś centrum? Jak wielka jesteś, czy ja jestem? Kiedy nie ma centrum, zobaczysz, że to tylko skompresowana energia. Ego jest tylko przekonaniem, w które wierzy umysł. Które wydaje się skoncentrowane, gęste. Więc ta energia, kiedy zaczyna płynąć swobodnie. Kiedy robisz poszukiwanie, badanie. Sprawdzasz, czy jest jakaś jednostka, nie ma. To ciągle pracujesz. Ja nie straciłam jeszcze pracy. A nawet jeśli ją stracę, to kogo to obchodzi?
Chodzi o to, że praca się wydarza. Ciągle wykonuję moje... And I don't have everything done. I don't work or just with a ning. That's what I'm doing. I've got full hours a time and forth to sleep with a mate of knew I'm in work rather than I'm watching. I've got goosebumps to sleep anymore as I внep grimly drug in college, but I'll be close to sleep for a little while. So I don't wait, for 12 hours I've gone home, I'm workingос," Westminster Tr Esseningенноеichthy, or at work, or at work. It's always here and now. I can't do this. Just be aware that you can't do this at the moment.
You can't do this at the moment. It's always there, where you are. It's always here. So, what you're saying, you're a consciousness. You're a consciousness. You're a consciousness. You're a consciousness. Instead of living as consciousness, you're a consciousness. You're a consciousness. If you're a consciousness, you're a consciousness. Or, be inside. Wzorce, formy i kształt are it tycker? They're virtual. You have any substance. Just youtube. You're a consciousness. You've been conscious conscious. We're consciousness. You'll just see it in a hostile way. Only to find out my way now. You're not conscious. without auetstant or whatever you have, you know, what it is, which things are, no, without auetstant.
Like for the self, you have a knowledge. Now when you see the knowledge, don't start a story, and don't accept it. When you start a story, that when you're going to read it, it will be trough and trough. It will be trough. And the nature works with the central, like the people who don't look at, A lot of people, like mrubes or birds, they form the whole society, they work like a day, and they don't need anyone, anything else, what would be operated on this job. The work is just happening, the nature of it knows what to do. And we can work in the same way, because if you need to do something special about the work, the thought is just that the body is just that the body is just that it will be done.
No, I am not hearing the idea. I will be resolved, I am not hearing the idea of the way I must take responsibility for, I must have to do with the work. It is completely important. It is a weight. The energy that is compressed, which will help us the night after we will lose 7 hours. And everything will happen when the body is needed. When the body will take toalety, it is possible, when the body will take it. It's just like nature. It's just... You have to understand this. You have to understand this. Just tell you. The wind doesn't say, I just... I just... I just...
I just... I just... I just... I just... I just... Not at all. When that's not at all, Słońce nie mówi, I'm sorry, I'm sorry, I'm sorry, I'm sorry, I'm sorry, No, I'm sorry, I'm sorry. Just be natural. We are natural. We can't be anything else. And actually, I think that's what Bob showed me a few months ago. Look at the conceptional image. See what you're talking about. See what you're talking about. See what you're talking about. See what you're talking about. It's absolutely nothing else. It's just a quantum. It's just a quantum. You don't have to be anything else. And some things happen. Everything happens spontaneously.
Nothing you're talking about. Nothing. Even the world's self-esteem. Nothing is self-examined. Nobody is self-examined. Nobody can ever do anything. Because they also have to be a picture of you. Nobody can ever do anything. Just natural expression. It's just a flow of love. Right? To is quite high. Bob, is that consciousness is not just a natural feeling? Yes, consciousness. Everything is consciousness. Satchitananda, being, knowing and loving to be. In another way, I could be. The awareness of being is being. Or with that, Mniej miłosne poczucie bycia, Poczuj ciepło do bycia, Współczucie. I Sargadatta mówi Kiedy ja wiem, że jestem niczym, to mądrość. Kiedy wiem, że jestem wszystkim, to miłość.
I pomiędzy tymi dwoma Czysta inteligencja wibruje. Pomiędzy wszystkim a niczym. always as a pair of przeciwieństw. In terms of the balance, in the middle of the middle, everything is in the same way. It's just a little image, which is a very different image. The mind comes to the world, and creates a difference, and that's where all the world is. And that's where all the world is. And that's where all the world comes from. When we get into the family, it's not a word. It's not a word. Observe it, how it works. What a dziecko is that he sees, speaks, smasks, he thinks... It is not a difference.
If something is going to kill, if he doesn't like it, he will be gone. But about a 2-2,5 years old, a need to understand it. It's a need to understand it, which people and other animals, or insects, they don't have that particular need, in the way, in the way. And with this need to understand it, a need to learn the words. and you don't know any words. You know, you don't know anything. That every word you said, you know, it is a sense of knowledge. It's not a sense of knowledge, something that is your natural state. We never have any words. You know, you never know the words as a way.
It's a good way to explain something, but it's just a concept. A little child starts teaching words. His parents say, you are a John. He tells you, I am a John. Because he teaches you these words. What is the opposite? What is the opposite? What is the opposite? What is the opposite? What is the opposite? What is the opposite? What is the opposite? Now he understands, that it is not the opposite. And then the feeling of division is on us. He sees everything like that. He is not the opposite. Now it is not me. What is the opposite? What is the opposite? The opposite thing is not the opposite.
He thinks he doesn't like it. He does not like it. He does not like it. He does not like it. He does not like it. He starts to start to introduce everything to this word. So, he does not like it. And he says, I love it. When I was a lie. Because I had to experience before. It was good. I love you, not to be aware of the manifesto, as they say, is an illusion. It is still changing. It is not always going to be here. Therefore, all the good things, no matter how you love, how much you want to have to do with them, they will not be trough.
They will not be able to change. They will be able to change, they will be able to change, they will be able to change, they will be able to change. But they will change, they will change. But we don't want them to change. So what do you want to do? Instead of doing it, it will be able to change, it will be able to change, change or change. It will be able to change. I love it, so I want to to stop. Not knowing that it will be necessary to change. When it is out of here, it will be able to stop, to stop. It is conflict.
Every conflict you have to be in a conflict. It's a problem. It's a problem. It's a problem, which is not a problem. It's something that he loves. I don't like it. I don't like it. I don't like it. It's a problem. It's a problem. Now it's a way to get the nature. The illusion. It's a dualistic form. It's always a way to go. I will not be brought to you like this, but nature doesn't form a ego. Dzień nie walczy z nocą. Cisza nie walczy z dźwiękiem. Zima nie walczy z latem. Ruch nie walczy z bezruchem. One przychodzą i odchodzą po kolei. A my jesteśmy w stanie tego ciągłego konfliktu cały czas.
To dlatego musimy spojrzeć i rozpoznać, że to ego jest całkowitą ficcją. Nie odnosząc się do czegokolwiek, nie odnosząc, że jeśli nie ma przyczyny, do której się odnosisz, to czy mogą być skutki? So you have a result here, where is the result, if we don't bring it to its reason? If you have a result, you can see. And that's why I tell you, I look, I see, I see, I see, I see. So you can see, that you have to fight yourself. But you must. It's wrong, it's wrong, it's wrong, it's wrong. And things that you saw, you saw before, you saw before, are you going to find out.
he said all perfect Michelle is defined. What did we translate the mind to this mind? What мар會 we call it is that it is a natural theology, and it is always ży систем, and it is a calm duy, I'll see you next time. Bye-bye. I czysta świadomość pojawia się w tym pokoju całkowicie bez wysiłku, wszędzie gdzie patrzymy. Czy ktoś tutaj jest nieświadom w tej chwili? To jest prostota, którą ludzie gubią z oczu. Kiedy cię pytają, czy jesteś nieświadom, nie, nie jestem nieświadom. Jeśli nie jesteś nieświadom, to musisz być świadom, ale to jest tutaj niezauważone. Zawsze tu było i na to przechodzi świadomość jednostki i miesza.
Myślę, że nadszedł czas, by wspomnieć o błękitnym morzu, bo to naprawdę ważne. On daje nam tą długą opowieść, żeby udać się na dół do błękitnego morza i zbadać, czy rzeczywiście jest błękitne. Bierzemy szklankę, zanurzamy w morzu i z pewnością okazuje się przeźroczysta. Robimy krok w tył i morze ciągle jest niebieskie. Ponieważ zbadaliśmy, wiemy, że jest przeźroczyste. Po co nam dajesz tę opowieść? Ta opowieść jest po to, żeby wyjaśnić, że kiedy zbadasz ja, czy punkt odniesienia, czy ego i zobaczysz, że to fantom i później odsuniesz się, cofniesz się do tyłu, to dalej będzie tutaj ten Bill i to ja i to mnie. To poczucie ożywienia, praca, aranżowanie swoich plików i cokolwiek.
Ale to wszystko jest spontaniczne. Kiedy mówimy, czy jesteś nieświadom w tej chwili, a ja mówię, nie, jestem świadom. Ta świadomość jest spontaniczna, po prostu spontaniczna. Nie mogła się wydarzyć 5 sekund wcześniej czy później. To świadomowanie powstaje spontanicznie w tej chwili, dokładnie teraz. I gdzie pojawi się poczucie ja? Na tej samej spontaniczności, wskazując solidnie, że ja, czy powstaje, czy nie. I ta cała scena są tylko jednym, niezaprzeczalnie jednym. I to naprawdę, czego to wszystko dotyczy, to jest Advaita, czyli nie dwa. I ta jedność i wszystkie te pytania są rezultatem. Nie może być żadno ja, jeśli jest tylko jedno. Ponieważ gdyby było jakieś ja, to byłoby ja i to.
Więc nie może być ja, nie może być mnie, nie może być czasu, nie może być okresu czasu. Nie może być niczego. Jest po prostu to, co jest. I ty mówisz, że to wszystko, że to wszystko zawiera się w tym jednym. I to wszystko, co jest. Spróbuj to zawęzić, nie da się. I ta analogia o niebieskim morzu. Kiedy udasz się na dół i zobaczysz, zbadasz, że ono nie jest niebieskie. I zobaczysz, że tylko się takim wydaje. Tak samo jak woda w mirażach. Podjeżdżasz bliżej i woda znika. Kiedy była tam jakakolwiek woda? Kiedy? Morze było niebieskie. Nigdy nie było. Nigdy nie mogło być. I teraz znasz prawdę.
I to jest to, co mówią stare teksty. Poznaj prawdę, a prawda cię wyzwoli. I teraz wiesz i nie będziesz już wierzył, mimo że wydaje się niebieskie, albo że jest woda w mirażu. Ciągle będą się takimi pojawiały, wydawały, ale ty znasz już prawdę. I uwalniasz się od wierzenia. Kiedy znasz prawdę o sobie, jesteś wolny od tego przekonania również, że jesteś oddzielną jednostką, indywidualnością, osobą. Nieważne, czy to zrobisz, czy nie. Mówimy, żebyś zbadał. I gdzie jest miejsce na jakieś ego tutaj w jedności? To nie ma znaczenia. Ale jeśli coś cię popych, aby to zrobić, jeśli coś przyprowadziło cię tutaj, byś spojrzał na te rzeczy, przeprowadził badanie i przekonał się sam.
I wtedy pytanie, dlaczego jestem tutaj? Jaki jest cel tego wzorca energii w tym świecie? Przekonajmy się. Odkryjmy to. Jeśli nie ma żadnego centrum siebie, które by to zablokowało, czy czepiało się rzeczy i stało się tak naprawdę przeszkodą i oporem. Życie naturalnie popłynie tam, gdzie potrzebuję. Poda rękę komukolwiek, kto potrzebuje, by mu podać rękę. Ukończy dzieło sztuki albo cokolwiek. Naturalnie, bez oporu, które to blokuje. Czyli celem mojego życia jest bycie właśnie tutaj, właśnie teraz i siedzenie na tym dywanie. Co to będzie za 10 lat? Przekonajmy się. Nie mam żadnego interesu ani żadnego pomysłu, gdzie będę chciała być albo co zechcę zrobić. Jestem całkowicie powierzona i mam zaufanie, że ta inteligencja życia zagra, zatańczy, pokaże mi.
To jest piękne. I co za wolność, ponieważ nie muszę teraz czuć się winna, czy nie muszę się martwić ani planować, ani mieć żadnych wizji, czy stwarzać rzeczy, wkładać energii celowo w różnego rodzaju bezsensowne obrazy przyszłości. Ponieważ wiem, że ta inteligencja tak dużo bardziej inteligentna niż jakiekolwiek koncepcje. I wiem, że zabierze mnie drogą, która jest optymalna. Jest to znacznie lepsze niż cokolwiek, o czym Kasia mogłaby kiedykolwiek pomyśleć. I to jest wielka ulga. Mogę teraz prowadzić wolne, pozbawione wysiłku życie i po prostu się przekonać. To jest piękne. Po prostu muszę zapytać, całkowicie słyszę o czym mówisz. Mówiłaś, że kiedy byłaś młodsza, oczywiście wciąż jesteś młoda, że miałaś wizję tej kariery, którą wykonujesz.
Ta robota, która jest naprawdę fajna. Ale to nie było moje, to była myśl. I to o tym chciałam usłyszeć. Kiedy to przyszło do Ciebie, czy czujesz, że byłaś w tym stanie i później, kiedy przeszłaś przez 5 lat studiów, które przeprowadziły Twój cel, pokazały Ci w sposób zrelaksowany, jak to osiągnąć. Czy od początku, czy miałaś to samo poczucie? Czy po prostu zrobię to? Czy może przemyślałaś, że to Ci da tyle wolności? Nie, nie miałam pojęcia. I o to tutaj chodzi. Najbardziej transformujące doświadczenia poprzez całe moje życia pojawiały się jako uporczywe myśli, którym nie mogłam się oprzeć. Nie miałam z nimi nic wspólnego. Nie wiem, skąd one przybyły.
To było w Polsce w tym czasie. Nie wolno było kobietom studiować nawigacji. Było to zabronione przez prawo. A ja wciąż dostałam tę myśl i nie znałam ani jednego marynarza. Nie wiem, skąd ona pochodzi. W sposób oczywisty nie była to idea, którą ja mogłam wymyśleć, ale nie mogłam się jej oprzeć. Więc podążanie za tą myślą również się wydarzyło. I kilka innych punktów zwrotnych w moim życiu było takich samych. Spontaniczne pojawianie się i podążanie, któremu nie mogłam się oprzeć. Więc jest bardzo jasne, że nie było w tym żadnego sprawcy, że ta natura to wszystko robiła. Ja o niczym nie wiedziałam oczywiście. Nie miałam żadnej mocy, by się temu oprzeć.
Nie było sposobu. Czy czujesz, że było tak przez całe Twoje życie, nawet kiedy byłaś młodsza? Tak właśnie było przez całe moje życie. Chociaż przez bardzo długi czas przypisywałam sobie za wszystko zasługi. Ja zrobiłam to. Ja miałam to marzenie. To było moje marzenie. Podążyłam za nim. Przypisywałam sobie za to zasługi. Ale teraz, kiedy uczciwie spojrzę na to, nie było absolutnie żadnego sprawcy, żadnej perswazji, po prostu spontaniczne myśli i spontaniczne działania, które za nimi podążały. Nie było żadnego mnie, chociaż wierzyłam, że było. Ale nie było. Ani przed chwilę. Przyjrzyjcie się temu stanowi oświecenia, w którym jest Kasia, bo on nie jest powszechny. Nie, nie. Nie ma oświecenia.
W życiu każdego są wielkie zmiany i nie mamy żadnych wyborów. Większość wielkich zmian w naszym życiu po prostu się zdarza. Będę musiała przyjrzeć się, spojrzeć w przeszłość. Tylko jedno uczciwe spojrzenie i widzisz, że to tylko myśli, żaden sprawca, ale wysiłek, który włożyłaś w studiowanie. To była ta sama istota. Zawsze mnie coś pociągało w kierunku niedualizmu od dzieciństwa. Szukałam, sprawdzałam, siedziałam w klasztorach, zen, w ashramach. To była naturalna miłość do prawdy. Nie mogłam tego wywołać, czy sprawić, żeby to poczuć. To był po prostu sposób, w jaki się to wyraża. To kiedy studiowałaś na Akademii przez całe pięć lat, jak to było? Czy poszłaś tam po prostu i powiedziałeś, ciekawe jak to będzie?
O, postudiuje, chociaż nie wiem, czy postudiuje. Jak to było? O co chodzi z tym wysiłkiem? To o to pytam, o ten świadomy wysiłek. To po prostu zrobiło to, co musiało być zrobione. Nie chodzi o to, że nie zrobiłaś niczego. Nie, musiałam wstać o poranku, założyć mundur i przejść plażą do szkoły. I czułaś inspirację, żeby to zrobić. Była ta siła, która cię pchała. Tak, to tak samo jak kiedy potrzebuję zjeść. Kiedy brzuch jest pusty, daje mi myśl – ugotuj i zjedz. I tak samo musiałam zdawać egzaminy. Musiałam zrobić ściągi albo się nauczyć. I to było bezwysiłkowe. Wszystko było zaopiekowane. Wydaje się, że zrobiłaś to wszystko, ale masz dookoła tego to zrozumienie, że to się wydarza.
Ale w tamtym czasie nie miałam pojęcia, więc cierpiałam. Cierpiałam z powodu niepokoju, że co się stanie, jeśli nie znam tego egzaminu? Może mnie wyrzucą ze szkoły? Albo co, jeśli nie znajdę pracy? Przecież kobiety nie wykonują tej pracy. Czyli całe to psychologiczne gówno siedziało mi w głowie. Nie cały czas, ale często. Ono było, dlatego że przypisywałam sobie zasługi za to, co się bezwysiłkowo wydarzało. Dzięki za oglądanie! Dzięki za oglądanie! Dzięki za oglądanie! Dzięki za oglądanie! Thank you.